A wysoko na wiekowym dębie siedziała „wszechwiedząca” sowa😉

– Dlaczego jesteś taki smutny? – zapytała łagodnie.
– Ciągle się mylę – westchnął Uszko.
Sowa uśmiechnęła się.
– Wiesz, po co królik ma takie długie uszy?
– Żeby były ładne?
– Nie tylko. Przede wszystkim po to, by dobrze słuchać. Kto słucha uważnie, ten codziennie uczy się czegoś nowego.
Od tego dnia Uszko postanowił najpierw słuchać, a dopiero potem mówić. Dzięki temu dowiedział się, gdzie rosną najsłodsze marchewki, jak bezpiecznie przejść przez las i kiedy nadchodzi deszcz. A co najważniejsze – miał coraz więcej przyjaciół, bo każdy lubił, gdy ktoś naprawdę go słucha.
Wieczorem króliczek spojrzał na swoje uszy i uśmiechnął się.
– Są nie tylko długie – powiedział. – Są także mądre.
I odtąd w Zielonym Lesie mówiono:
„Kto ma otwarte uszy i dobre serce, ten zawsze usłyszy coś wyjątkowego”.
Nie raz, nie dwa…
Och i Ach
W rolach głównych wystąpili:




Autorka tekstu : Kasia Mielniczuk oraz 1 i 3 zdjęcia.